Z drogi śledzie, władza jedzie.

W Polsce wciąż za piastowanym stanowiskiem ciągną się przywileje. Kiedyś przez to zjawisko upadła I Rzeczpospolita, dzisiaj syndrom ten charakteryzuje wszystkie młode demokracje o przeszłości komunistycznej. To bez różnicy czy prezydent Wrocławia w świetle fleszy wjeżdża na rynek rowerem choć na co dzień rowerzyści karani są tam mandatem, to bez różnicy czy do Sikorskiemu BOR […]